Afirmacje a podświadomość to temat, który bardzo często pojawia się w pracy terapeutycznej. Wiele osób afirmuje regularnie, a mimo to nie widzi realnych zmian w swoim życiu. Z perspektywy hipnoterapeutycznej problem nie leży w afirmacjach, lecz w nieuświadomionych blokadach zapisanych w podświadomości.
Jako hipnoterapeutka bardzo często spotykam osoby, które mówią:
„Afirmuję codziennie, a moje życie wcale się nie zmienia.”
I to nie dlatego, że afirmacje są złe.
One po prostu nie są pierwszym krokiem.
Afirmacje a podświadomość – dlaczego praca u źródła jest kluczowa
Podświadomość to nie jest miejsce, które można „przekonać na siłę”.
To magazyn doświadczeń, emocji i wniosków, które powstały często w dzieciństwie, w momentach silnych emocji.
Jeśli ktoś powtarza:
„Jestem wartościowa”
a w podświadomości zapisane jest:
„Muszę zasłużyć na miłość”
to afirmacja nie zostanie przyjęta.
Podświadomość jej nie odrzuca złośliwie – ona po prostu chroni stary program, który kiedyś zapewniał przetrwanie.
Jak mawiał Milton Erickson:
„Podświadomość zawsze działa na twoją korzyść – nawet jeśli ty tego jeszcze nie rozumiesz.”
Afirmacja bez pracy z korzeniem = plaster na ranę bez dezynfekcji
W hipnoterapii nie pytamy:
„Co chcesz zmienić?”
Pytamy:
👉 „Skąd to się wzięło?”
Bo:
-
brak pieniędzy to często lojalność wobec rodziny,
-
niska samoocena to zapis relacji z opiekunami,
-
trudności w związkach to nie „pech”, lecz powtarzany wzorzec.
Dopóki korzeń problemu nie zostanie:
-
zobaczony,
-
zrozumiany,
-
przetransformowany,
afirmacje będą trafiać na mur.
Co robimy najpierw w hipnoterapii?
1️⃣ Docieramy do źródła
W stanie hipnotycznym umysł przestaje analizować, a zaczyna pamiętać.
Pojawiają się obrazy, emocje, momenty, w których powstało dane przekonanie.
2️⃣ Nadajemy sens
Dorosła część klienta rozumie:
„To nie było o mnie. To była strategia na tamten czas.”
To moment ogromnej ulgi dla układu nerwowego.
3️⃣ Transformujemy zapis
Nie usuwamy wspomnień.
Zmieniamy ładunek emocjonalny i znaczenie, jakie podświadomość im przypisała.
Jak mówił Dave Elman:
„Hipnoza nie zmienia przeszłości. Zmienia to, jak przeszłość działa w teraźniejszości.”
I dopiero wtedy afirmacje zaczynają działać ✨
Po transformacji afirmacja:
-
nie wywołuje oporu,
-
nie brzmi jak kłamstwo,
-
jest naturalnym przedłużeniem nowego przekonania.
Nie „programujemy” już umysłu wbrew niemu.
Współpracujemy z nim.
Dlatego afirmacja po hipnoterapii nie jest wysiłkiem.
Jest potwierdzeniem zmiany, która już zaszła.
Prosty schemat, który naprawdę działa
1️⃣ Zobacz korzeń problemu
2️⃣ Zrozum, dlaczego powstał
3️⃣ Przetransformuj zapis w podświadomości
4️⃣ Afirmuj nową prawdę
To kolejność, której nie da się pominąć bez konsekwencji.
Na zakończenie
Afirmacje nie są magią.
Hipnoterapia też nie.
Magia dzieje się wtedy, gdy przestajesz walczyć z podświadomością, a zaczynasz jej słuchać 🌿
Jeśli czujesz, że Twoje afirmacje „nie chcą się przykleić”, to nie znak, że robisz coś źle.
To sygnał, że Twoja podświadomość zaprasza Cię do głębszej pracy – a ja mogę Ci w niej towarzyszyć.
Jeśli interesuje Cię praca w hipnoterapii z umysłem, zapraszam do mojej serii „Dom w mojej głowie”, w której krok po kroku pokazuję, jak pracować u źródła podświadomych schematów https://viachrystyna.com/brat-swiadomosc/







Czasem wydaje się nam, że położenie przysłowiowego lukru zakryje coś co nie do końca nam się udało. Podobnie tutaj – jeśli nie zajrzysz do korzeni i nie popracujesz z tym, afirmowanie – nie ma dużego sensu. Jest wtedy plasterkiem, który nic nie da, bo pod spodem dalej kiepsko to wygląda. Praca nad przekonaniami, praca z podświadomością to podstawa do zmiany, a afirmacje zaczną pięknie pracować.
Bardzo mądrze to opisałaś 🤍
Ten „lukier” rzeczywiście bywa kuszący – daje chwilowe poczucie, że coś robimy, że idziemy w stronę zmiany. Ale jeśli pod spodem nadal są stare przekonania, niewypowiedziane emocje i nieuświadomione schematy, to podświadomość i tak będzie prowadzić nas po starych ścieżkach.
Właśnie dlatego praca z korzeniami jest tak ważna – nie po to, by coś „naprawiać”, ale by w końcu zobaczyć, co naprawdę domaga się uwagi. Afirmacje wtedy przestają być plasterkiem, a zaczynają być naturalnym wyrazem zmiany, która już zaszła.
Bardzo lubię w tym kontekście słowa:
„Nie możemy rozwiązać problemu na tym samym poziomie świadomości, na którym został stworzony.”
I dokładnie o tym jest praca z podświadomością – o zejściu poziom głębiej, tam gdzie zmiana staje się trwała ✨